Shop Mobile More Submit  Join Login
About Deviant Artist MonikaFemale/Poland Recent Activity
Deviant for 4 Years
Needs Core Membership
Statistics 151 Deviations 902 Comments 6,128 Pageviews
×

Newest Deviations

Literature
3#
Wszyscy już powrócili do swoich domów. Elena zaprosiła wszystkich na basen, bo akurat był rozkładany, i przed południem ma być już rozłożony. Gdy czarnowłosa została sama, nie wiedziała co robić. W sumie dosłownie została sama. Jej siostra pojechała do koleżanki a rodzice do znajomych. W którymś momencie okropnej ciszy i nudy, postanowiła się przejść do swojego byłego domu. Często tam chodziła, nawet miała własny klucz. Przychodziła tam, wchodziła do swojego byłego pokoju i wspomina dawne czasy. Odważywszy się, chwyciła czapkę i założyła ją na głowę, zasłaniając nos. Wychodząc, wzięła też swojego pieska. Wzięła smycz i wyszła razem z nim na gorące słońce.
Gdy była już na osiedlu, weszła do klatk
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 1 1
Literature
1#
Nastąpił kolejny słoneczny dzień pierwszych dni wakacji. Słońce grzało bardzo mocno. Dużo ludzi wyjeżdżało od samego początku lata na wakacje.
- Oddasz mi to? – Krzyknęła zezłoszczona Emma , ku drzwi wyjściowych w swoim pokoju.
- Nie, bo ja też taką chce! – Krzyknęła mała 6 latka, która wychyliła się zza drzwi.
- Zaraz wychodzę, potrzebuję tą torebkę! – Emma pobiegła za swoją siostrą, lecz zatrzymało ją schowanie się Dominiki w swoim pokoju. Dziewczyna zaczęła próbować otwierać drzwi, lecz na marne. Mała się nakluczyła.
Emma odpuściła jej, i poszła bez swojej nowej torebki. Wychodząc z domu, zaczęła biec korytarzem i pojawiła się na gorącym słońcu.
- Hej, Już wychodzę. – Powiedziała
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 1 3
Literature
Pizama Party 14#
Po godzinie dziewczyny były w pokoju czarnowłosej. Dziewczyna siedziała przed biurkiem z opuszczoną głową nad komórką, nie odzywając się do przyjaciółek. Oczy miała sine od płaczu. Włosy jej kładły się koło niej na biurku, co dokładnie zasłoniły jej całą twarz. Rudowłosa siedziała w kącie łóżka oparta o parapet, a jej długie włosy opadały. Elena cały czas szeptała coś pod nosem, i chodź miała przed sobą komórkę, nic z nią nie robiła. Tylko wpatrywała się w nią bez powodu. Emma nie mogła tego wytrzymać, więc wstała, chwyciła komórkę Eleny i wykręciła numer Piotra z poważną i wkurzoną miną. Po 30 sekundach odłożyła powrotem komórkę koło przyjació
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 0 1
Literature
Pizama party! 11#
Chłopak leżał z guzem na głowie na ziemi, i najprawdopodobniej zemdlał. W tej samej chwili z piwnicy wyleciała Emma oraz Tomek, a koło nich podeszła obolała Zośka, która mruczała pod nosem z bólu. Kordian wziął chłopaka z ziemi, i poszedł z nim na górze, ale jego twarz wyglądała na „zaraz do was wrócę” . Tomek wziął Zosię na barana, i wszyscy wybiegli z domu w tylnych drzwiach jak najszybciej. Wskoczyli na rowery, i Zosia jechała rowerem z Eleną. Mieli szczęście, ponieważ przestał padać śnieg. Jedyny problem był taki, że było ciemno. Elena prowadziła całą 5 do domu, ponieważ ona jako jedyna znała tą okolicę. Gdy wyjeżdżali w pośpiechu, z drugiego piętra domu, jakieś okno się otworzyło, a tam ukazał się Brajan,
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 1 0
Literature
Pizama party! 9#
Dziewczyna wystraszyła się momentalnie, i spojrzała na swoje nogi. Ze zdziwieniem wyszeptała, nie patrząc mu w oczy:
- Ja.. – Nie umiała się wysłowić, lecz bardzo chciała to powiedzieć. – Ja jestem zajęta, więc przepraszam. – Odetchnęła sucho. Chłopak spojrzał na nią bardzo zdziwiony, lecz nie odpowiedział ani słowem. Na jego twarzy widniała złość.
W średnim pokoju, Elena kręciła się po pokoju podenerwowana. Tomek siedział nie odzywając się ani słowem, a Piotr opierał się od zamknięte na klucz drzwi. Zakrywał twarz, trzymając pięści na drzwiach. Czasami się zdarzało, że lekko trzaskał głową o nie, co denerwowało Emmę.
- Jeśli parę pytań, to po co nas tu nakluczyli? – Denerwowała się Emma.
- Ciekawe gdzie je
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 2 0
Literature
Pizama party! 7#
- Elena, kto to? – Zapytała Zosia, biegnąc w stronę drzwi. Gdy stanęła w progu, zdziwiona nieobecnością czarnowłosej powtórzyła: - …Elena?
Dziewczyna podeszła do drzwi, i otworzyła je oglądając się tu i tam, i nagle zauważyła jakiś samochód. Z przodu siedzieli jacyś dwoje chłopaków, a z tyłu Zosia zauważyła jakąś dziewczynę, która stała nieruchomo.
- ELENA! – Krzyknęła Przerażona, i pobiegła po wszystkim do salonu.
- ELENE KTOŚ PORWAŁ!
Wszyscy stanęli przerażeni, i pobiegli do drzwi. Ujrzeli czarny samochód, lecz on zaczął już ekspresowo odjeżdżać.  Nagle zaczął padać śnieg, przez który nic nie było widać.
- ELENA! – Krzyknął Piotr, który zaczął jak najszybciej u
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 0 0
Literature
Pizama party! 5#
Nagle Elena poszła do kuchni, zrobić dwie miski popcornu, i po inne smakołyki. Emma pobiegła na chwilę na górę do pokoju czarnowłosej by rozczesać włosy, a chłopacy razem z Zosią usiedli przed telewizorem. Elena nagle pobiegła do swojego pokoju sądząc, że tam zostawiła paczki Popcornu.
- Muszę iść do ubikacji – Powiedział Piotr, wstając i znikając.
Zośka zobaczyła leżące w jej pobliżu słuchawki, i jak to w jej stylu – Chwyciła , i chciała je wypróbować. Podłączyła je do swojej komórki, i zaczęła słuchać muzyki bez myślenia co się dzieje koło niej. Tomek wstawszy z fotelu podszedł do drzwi prowadzące na taras, po czym zaczął się rozglądać i patrzeć na padający malutki śnieg.  Zosia nie patrząc
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 0 0
Literature
Pizama party! 3#
Gdy wszyscy już byli w piżamach, siedzieli i rozmawiali w pokoju Eleny, ponieważ czekali na Emmę, która jako ostatnia była w łazience, przez dłuższy czas. Elena czekała na przyjaciółkę koło drzwi łazienki, aż ona wyjdzie. Gdy po chwili drzwi się  otworzyły, dziewczyna wyszła w swojej nowej piżamie i z mokrymi włosami.
- Myłaś włosy? – Zdziwiła się czarnowłosa spoglądając na nią zdziwiona.
- No tak.. – Wymruczała. – Zawszę je myję, wiesz jakie ona są wrażliwe…
Dziewczęta spojrzały na siebie, po czym zapomniały o temacie i ruszyły w stronę pokoju Eleny. Siadając, rozejrzały się po chwili.
- Dobra, zaczynamy od chowanego – Wykrzyknęła Zośka.
- Ile ty masz lat? – Wtrącił się Piotr.
- No co? – Spojr
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 0 0
Literature
Pizama party! 1#
Dwie dziewczyny, wracając właśnie ze szkoły, szły szerokim chodnikiem pokrytym pierzastym śniegiem. Rozglądały się i patrzyły na leżący śnieg na pustych drzewach, na trawnikach, a czasami na samochodach. Przez całą drogę rozmawiały o zaczynających się Feriach zimowych, i nie przestawały o tym rozmawiać.
- Wiesz, fajnie byłoby coś urządzić. – Zaproponowała Emma.
- Hmmm.. – Zamyśliła się Elena, spoglądając na śnieg na trawniku – A może będziesz u mnie nocować? Zaprosiłoby się jeszcze chłopaków, i Zośkę. Moi rodzice dzisiaj zostawiają mnie i Ewelinę w domu same, ponieważ wyjeżdżają do znajomej na noc.  Ewelina miała dzisiaj też pójść na nocowanie do Julii, lecz jak musiała zostać ze mną to ju
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 1 3
Literature
Nowa niespodzianka! (3)
Rudowłosa razem z swoim tatą, pojechali do jego domu. Dom ten znajdował się na małym osiedlu, gdzie wszystkie domy były tam piękne, i różno kolorowe. Każdy domek miał ogródek, i było widać dużo ludzi którzy uczęszczali na nich robiąc grilla , lub opalała się. Było też widać na innych ogródkach trampoliny, albo też duże baseny. Dużo ludzi opalało się, że dziewczyna nie mogła tego zliczyć. Gdy byli na miejscu, Emma dostrzegła piękny biały dom, z jasno zieloną bramą. Dalej prowadziła krótka Ścieszka do drzwi domu, a druga – do podwórka. Jak było widać , dom miał dwa piętra. Gdy weszli do domu, pojawili się od razu w dużym pokoju, i usiedli na fotel, włączając telewizję. Było bardzo tam dużo miejsca – Du
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 1 1
Literature
Nowa niespodzianka! (2)
Nadeszła godzina 5:15 nad ranem. Emma nie mogła prawie usnąć w nocy, przez nadchodzący wspaniały dzień dla niej. Wstając, ziewnęła , i rozciągnęła ręce. Do pokoju po chwili weszła jej mama, która była już prawie ubrana, z mokrą głową. Powiedziała swojej córce, by już zaczęła się szykować ale cicho, ponieważ Dominika śpi. Dziewczyna zamknęła swoje drzwi, po czym podeszła do okna, odsłoniła żaluzje, i otworzyła szeroko jedno okno, wychylając się przez nie, i rozglądając się z uśmiechem. Było jeszcze troszkę ciemno, chodź nie aż tak bardzo, ponieważ z daleka przebijało się malutkie części słońca. Rudowłosa zaczęła się ubierać, a po tym zaczęła się rozglądać po pokoju czy
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 1 2
Literature
Nowa niespodzianka! (1)
Rudowłosa dziewczyna, o blond końcówkach, szykowała się do wyjścia i po paru minutach, wybiegła z domu. Wskakując na rower, skierowała się ku domu swojej przyjaciółki. Oparła rower blisko furtki ogródka dziewczyny, po czym pobiegła do jej drzwi. Pukając , przed drzwiami pojawiła się Elena, która widząc swoją przyjaciółkę, uściskała ją jak najmocniej. Dziewczyny pobiegły do pokoju czarnowłosej, wskakując na łóżko.
- No to opowiadaj. Co chciałaś mi powiedzieć? – Zapytała Elena.
- No więc jutro jadę do mojego taty, do Gdańska! – Krzyknęła podekscytowana. – Wczoraj z nim rozmawiałam przez telefon, i powiedział, że ma 2 tygodnie wolnego, więc mogę do niego nareszcie przyjechać! Nie wiesz nawet jak  się cieszę!
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 1 2
Literature
Friends(33) (Rozdzial przedostatni)
Emma z wystraszenia, zakryła usta ręką.
- Co teraz?! – Krzyknęła przerażona Elena. – Pewnie jak oni tam przyjdą, i ich zobaczą, to pewnie będą myśleli że my ich tam przyprowadziliśmy…
Przyjaciółki spojrzały na siebie troszkę przerażające, jak było widać bardzo mocno na Emmie, która miała otworzone oczy bardzo szeroko. Obie nie wiedziały co teraz zrobić. Nagle z gniewem spojrzeli na Zosię, która chwilę na nie spojrzała, po czym jej wzrok przymarł na poduszce, i nie wiedziała co na to powiedzieć.
- Zadzwoniłabym do Piotra, ale ze złości na niego usunęłam jego numer i wszystkie wiadomości… - Powiedziała Elena.
Emma spojrzała na nią, i powiedziała.
- A ja przypadkowo zniszczyłam komórkę… - Powiedziała jak najszybciej umia
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 1 1
Literature
Friends(31)
Emma popatrzyła chwilę na Tomka, a po oczach zaczęły jej lecieć ciężkie łzy, nagle szturchnęła go jak najmocniej mogła i wybiegła z miejsca zdarzenia. Pobiegła jak najszybciej do domu, gdzie była tylko ona, ponieważ jej mama razem z Dominiką wyjechali na zakupy. Nakluczyła się, po czym wleciała rozpłakana na łóżko. Spojrzała nagle na swoją komórkę którą zostawiła w domu, i zobaczyła masę nieodebranych telefonów od Tomka, z przed chwila. Dziewczyna chwytając komórkę, zezłoszczona rzuciła ją ku kątowi, i powrotem rzucając się na łóżko.
***  
Ewelina cały czas pocieszała swoją siostrę jak umiała, lecz to nic nie działało. Elena płakała jak najmocniej umiała, nie przestając. Cały czas szepta
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 2 5
Literature
Friends(29)
- Zapomniałeś!? – Zdziwiła się Emma. – Mówiłam ci tyle razy…
- Okej, to ja może już pójdę.. – Powiedział, po czym dwoje chłopców znikło z placu.
Emma postanowiła pójść w stronę szkoły, i zaczekać na przyjaciółkę. Gdy była już blizko, nagle dostała smsa.  Po jego przeczytaniu, Elena akurat wyszła.
- Ej, pójdziesz ze mną do domu odnieść prezenty? – Zapytała Zamykając drzwi od szkoły.
- Wiesz co, chyba nie… - Powiedziała chowając komórkę do kieszeni. – Mama chce ze mną iść do fryzjera..
- Idziesz do fryzjera? – Zdziwiła się Elena.
- Tak, będę miała prostowane włosy.
Obie pożegnały się uściskiem, po czym nikogo nie było na placu. Elena pobiegła do domu, a p
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 2 9
Literature
Friends(27)
Mięło około 10 minut, po czym policja przyjechała na miejsce, i zabrała złodzieja. Cała czwórka wpatrywała się w niego, z zdziwieniem oraz strachem. Gdy Policja z nim wyszła, 5 minut później do domu Eleny wbiegła przestraszona Ewelina, a potem przyjechali jej rodzice. Ewelina gdy dowiedziała się co zaszło, jak najszybciej pobiegła do domu od przyjaciółki i pobiegła do domu, a rodzice dziewczyny dowiedzieli się po telefonie ich córki. Jej rodzice zaczęli dopytywać się o różne rzeczy . Byli bardzo wystraszeni. Ewelina rozglądała się w kuchni tu i tam, czy czekom policja nie przegapiła.
- Ale jak on mógł wejść ? – Dopytywał się cały czas wystraszony Ojciec Eleny.
- My nie wiemy, byliśmy cały czas zamknięci na klucz, okna i wszystko było zamknięte..
:iconArtMonn:ArtMonn
:iconartmonn:ArtMonn 2 0
:

deviantID

ArtMonn's Profile Picture
ArtMonn
Monika
Artist
Poland

Comments


Add a Comment:
 
Hidden by Owner
Hidden by Owner
Hidden by Commenter
Hidden by Owner
Hidden by Commenter
(1 Reply)
Add a Comment: